Artykuł ze strony: https://polskieforumrodzicow.pl/rozmowy-aktualnosci/po-co-nam-zdrowe-cialo-i-co-ma-wspolnego-z-umyslem-dr-lukasz-cichocki
Rozpoczynamy cykl „Człowiek czyli CUDer” – to seria rozmów z logoterapetutami, którzy zajmują się różnymi dziedzinami zdrowia o tym, jak dbać o nasze człowieczeństwo. Według założeń logoterapii Viktora Frankla, człowieka składa się z ciała, umysłu i ducha. W logoprofilaktycznej grze, stworzonej przez Tomasza Gubałę z Fundacji Wspierającej Wychowanie „Archezja”, dołożono kolejne dwa elementy – emocje i relacje i tak powstał CUDER. Dziś rozmawiamy o pierwszym z elementów, czyli ciele z dr. Łukasem Cichockim, lekarzem psychiatrą, psychoterapeutą, logoterapeutą, dyrektorem medycznym Szpitala im. J. Babińskiego w Krakowie.
Artykuł oraz wywiad powstał na podstawie gry logoprofilaktycznej „CUDER”. Koncepcja gry CUDER, oparta na założeniach logoterapii Viktora Frankla, została opracowana przez Tomasza Gubałę i jego zespół z Fundacji Wspierającej Wychowanie „Archezja.” Jest to projekt edukacyjny skierowany przede wszystkim do dzieci i młodzieży, mający na celu wspieranie wszechstronnego rozwoju osobowości poprzez pracę nad pięcioma kluczowymi elementami człowieka: Ciało, Umysł, Duch, Emocje i Relacje. Celem gry jest wspieranie młodych ludzi w odkrywaniu sensu życia oraz wzmacnianie wartościowych postaw, a inspiracją są założenia logoterapii Viktora Frankla, kładące nacisk na potrzebę nadania życiu znaczenia.
Ciało to jest niezwykle skomplikowany układ tkanek, narządów, składające się z mniej więcej 9 bilionów komórek, które są ze sobą w przeróżnych, niezwykle skomplikowanych interakcjach. To niezwykła złożoność, która sprawia, że często ciężko jest się z tym ciałem zaprzyjaźnić.
Pewne sytuacje, zwłaszcza traumatyczne w obszarze ciała, albo nie zostaniemy z ciałem oswojeni w odpowiedni sposób na etapie rozwoju, czy dojrzewania, to mimo dorosłości możemy czuć się obco w swoim ciele.
Zdarza mi się mieć kontakt z pacjentami, mającymi dwadzieścia parę, trzydzieści parę lat, którzy mówią, że ich nigdy nikt nie przytulał. Mówią, że nie mają doświadczenia dobrego, bezpiecznego, bliskiego kontaktu z drugim człowiekiem i przez to w jakimś sensie z własnym ciałem
– mówi dr Cichocki
Z ciałem trzeba się zaprzyjaźnić, by mieć zdrowy umysł
Dr Łukasz Cichocki mówi, że współczesny świat rozjeżdża się na dwa sposoby. Z jednej strony mamy kult ciała, gdzie wygląd ciała, jego zdrowie, decyduje o wszystkim, łącznie z poczuciem własnej wartości. Z tego powodu ciału poświęcana jest nieprawdopodobna ilość uwagi, pieniędzy itd.
Z drugiej strony istnieje zaprzeczenie wartości ciała i jego niszczenie czy to jakimiś substancjami psychoaktywnymi, czy to poprzez jego okaleczanie.
Zaprzyjaźnić się z własnym ciałem trzeba w taki sposób, by zachować w tym zdrowy rozsądek, co oznacza próbę unikania skrajności.
Polega to na tym, by o ciało dbać, starać się wykorzystywać jak najlepiej możliwości, jakie ono niesie i zaprzyjaźnić się z nim. To znaczy polubić ciało, nawet jeśli ono nie jest idealne, co nie oznacza, że powinniśmy akceptować wszystko, co z tym ciałem się dzieje
– mówi dr Cichocki.
W kontekście tak zwanej „ciałopozytywności”, gdy ktoś jest na etapie otyłości olbrzymiej, ma BMI powyżej 35, to to na pewno nie jest zdrowe, bo otyłość jest chorobą. Z drugiej strony nie musimy drżeć i za wszelką cenę starać się utrzymywać na optymalnym poziomie wskaźnik masy ciała.
Sens ciała – fizyczne świadectwo istnienia
Ciało jest biologiczną podstawą naszego jestestwa.
Z ciałem powiązane są przeróżne fenomeny o charakterze psychicznym, czy społecznym
– mówi dr Cichocki.
Podkreśla, że nasze myśli, emocje, sposób widzenia świata jest w pewnym sensie pochodną sposobu pracy centralnego systemu nerwowego.
Ciało jest też narzędziem, używanym w relacjach. Bardzo wiele można wyczytać z twarzy, jej mimiki, naszego spojrzenia, czy postawie ciała.
Patrząc na drugą osobę wiemy, albo możemy przeczuwać, co się dzieje u niej w środku
– zaznacza dr Łukasz Cichocki.
Zaznacza, że obecne definicje zdrowia, nawet Światowej Organizacji Zdrowia, zakładają też obecność pierwiastka duchowego.
W ciele, w jakimś sensie też, bo te osoby, które mają rozwinięte życie duchowe, to najczęściej jest tak, że to wpływa też na ich ciało. Różne tradycje religijne wciągają ciało w świat duchowości na przykład w praktyki o charakterze postów itd.
– mówi dr Cichocki
Zdaniem lekarza psychiatry zdrowy duch w sposób korzystny wpływa na ciało.
Żądania ciała – uległość, czy kontrola
Ekspert uważa, że ludzie nie powinni ulegać wszystkim żądaniom ciała. Zwraca uwagę, że ciało jest tylko częścią człowieka
Nasze ciało może mieć różne potrzeby, których my, z różnych względów, nie chcemy zaspokoić, albo nie w tym momencie, a przynajmniej nie w taki sposób
– mówi dr Łukasz Cichocki
Dodaje, że dotyczy to na przykład takich sytuacji, gdy człowiek jest od czegoś uzależniony. Wtedy jego ciało się domaga czynnika, od którego jest się uzależnionym, a ktoś, kto chce trzeźwieć powinien potrafić powiedzieć „stop” oczekiwaniom własnego ciała.
To niekoniecznie jest tak, że ciało ma zawsze rację. To jest zadanie na całe życie, by się uczyć bycia w kontakcie ze swoim ciałem.
– powiedział dr Cichocki.
Dodał, że wiele osób idzie przez życie będąc nieświadomymi roli ciała i jego wagi. Zaczynają swoje ciało dostrzegać i poważnie traktować dopiero, kiedy ono zaczyna szwankować, kiedy zaczyna coś boleć i nie działa prawidłowo.
zdrowia psychicznego. To jest oczywiście na nieświadomym poziomie, ale pojawienie się tych problemów, to jest sygnał do otoczenia, że dziecko woła o pomoc, bo nie dostaje czegoś, co jest mu potrzebne
– mówi dr Łukasz Cichocki.
Dodaje, że to jest bardzo częste wśród jego pacjentów.
Ciało i zdrowie a zmiana płci
Zdaniem eksperta zagadnienie zmiany płci jest wycinkiem większej całości. Dr Łukasz Cichocki mówi, że we współczesnym świecie młodzi ludzie mają problem nie tylko wątpliwości dotyczące swojej tożsamości płciowej, ale tożsamości w ogóle, z szerokim tego słowa znaczeniu. Młodzież zazwyczaj nie potrafi odpowiedzieć na pytania: kim jestem? Czego chcę?
Od świata, w którym byliśmy w pewnym sensie uwięzieni w pewnej tożsamości, teraz jest supermarket tożsamości. Można wybierać pomiędzy tysiącami pomysłów na to, kim ja mogę być, czego ja chcę. Nieraz te pomysły często się zmieniają.
– mówi dr Cichocki.
Dostrzegalna jest chęć odpowiedzi na postawione wcześniej pytania, ale współczesny świat nie daje możliwości łatwego znalezienia tych odpowiedzi.
Psychiatra, dr Łukasz Cichocki, absolutnym błędem sztuki medycznej nazywa procedurę, w której bez głębszej diagnostyki wysyła się nastolatków na terapie hormonalne, rozpoczynając proces zmiany płci.